Równie dobrze rzec by można, że 'Gdzie kucharek sześć tam gej ma dziecko', tudzież 'Nie taka lesbijka straszna jak ma dziecko'. Ja Wam powiem, że ja w życiu swym spotkałem wielu ludzi i wielu jeszcze spotkam. Wiele rzeczy mnie w życiu zdziwiło, zaskoczyło, zaszokowało wręcz, i wiele jeszcze mnie zdziwi, zaskoczy i wręcz zaszokuje. Powiem Wam również rzecz oczywistą, że w kraju, w którym przyszło nam żyć jest bardzo mały procent poparcia (czy zrozumienia?) dla homoseksualistów. Ale jak ktoś mi mówi, że on nie ma nic przeciwko, a z jego gadania, tego ględzenia, wychodzi, że ma, to mną rzuca o podłogę i sufit na zmianę. Ostatnio rozmawialiśmy sobie w mniejszym gronie, powiedzmy, znajomych.
Jola: Ja do nich (homoseksualnych) nic nie mam. Aha! Sama bowiem kiedyś zgrzeszyłam!
Maciek: Też do nich nic nie mam. Ale ja Wam powiem szczerze, że nie dałbym im wychowywać dziecka.
Ja: Czemuż?
Maciek: Bo bałbym się, że dziecko zostanie wychowane na geja czy tam lesbijkę.(...)
Proszę państwa, wyszedłem z kuchni. Wyszedłem, nie wylazłem. Wyszedłem. Nie odezwałem się słowem, wyszedłem tak jak wychodzą wychodzący z pomieszczenia, kulturalni ludzie. Przy okazji tracąc resztki szacunku do Macieja. Ja przepraszam bardzo, istoto ludzka: czy Ty zdajesz sobie sprawę z zaprzeczenia jakie właśnie wypowiedziałaś w dialogu wyżej przytoczonym przez mnie? Przez mię? Przeze mnie? To nie może być tak, że ja sobie wyjdę i powiem: 'O, fajnie, to ja nie mam nic przeciwko gejom.' a później bezczelnie stwierdzić, że się boję, bo z dziecka wyrośnie lesbijka tudzież gej jednakowoż dziecko homoseksualne, tak? Prawda? Nie mogę tak stwierdzić. Bo to nielogiczne. Brak temu logiki, jakiejkolwiek. Logika- brak. Co to za robota jest? Co to za niekonsekwencja w słów, ależ i przekonań, doborze? Ja nie wiem, no normalnie nie wiem. Już nie chodzi o sam fakt, czy te lesbijki tudzież geje powinni je wychowywać. Naprawdę. Tu chodzi o to, że człowiek niekonsekwentnie toczy się przez ten świat brutalny memłając właśnie takie słowa na lewo i prawo i później sam się w nich plącze! I po co to? Żeby się ludziom przymilić się? Żeby się zgadzali z nami się? Żeby się pokazać z dobrej strony się? Się? To jest nienormalne. A co w takim razie jest normalne?
haha, to podobnie jak wypowiedź mojej znajomej: "ja przeciwko gejom nic nie mam, ale to takie obrzydliwe, że facet z facetem może się np. całować czy coś więcej" :D
OdpowiedzUsuń na zawsze@sansenoi: O właśnie! Właśnie! Ja mam taką samą znajomą, wiesz co przeżywam. I weź tu nie przeklnij, psia kość.
OdpowiedzUsuń na zawszehaha, automatycznie skojarzyło mi się z większością otaczających mnie ludzi. Powinieneś również napisać o dziwnym podejściu niektórych facetów.
OdpowiedzUsuń na zawszeUwaga cytuję człowieka, którego spotkałam ostatnio po Marszu Równości: "Wy geeje to powinniście być zamykani" (Nie bardzo mi się spodobało to stwierdzenie, ale też nie miało nic wspólnego ze moją konkretną osobą i siedzącymi ze mną dziewczynami, do których to kierował.) Odpowiedziałam więc uprzejmie: "Przepraszam, ale nie jestem gejem, jestem lesbijką" Na co usłyszałam tekst, który mnie po prostu odrzucił: "A do lesbijek nic nie mam, fajnie by było z takimi się na trójkącik umówić."
I rozum tu człowieka, który nie zdaje sobie sprawy, że żadna lesbijka nie pójdzie do łóżka z facetem, a tym bardziej nie podzieli się swoją dziewczyną.
Elisa T. Vostoti
@Anonimowy: Ktoś mądry kiedyś powiedział, że Polska to zakłamany kraj. Nie mnie to oceniać ale czasem wnioski same się nasuwają.
OdpowiedzUsuń na zawsze